Ognisko domowe - urok magicznych chwil przy kominku

Ogień od zawsze fascynował człowieka - dawał poczucie bezpieczeństwa, chronił przed chłodem. Jego wykrzesanie było największym wynalazkiem dla ludzkości, bazą do wszelkich późniejszych odkryć i postępu technicznego.

Także dziś nie wyobrażamy sobie życia bez ognia, co więcej, staramy się go zatrzymać przy sobie nie tylko ze względów praktycznych. W wielu domach bowiem budowane są kominki, których głównym zadaniem nie jest samo tylko dostarczanie ciepła do pomieszczeń. Kominki instalujemy obecnie także po to, by stanowiły ciekawą dekorację, uprzyjemniały wolne chwile, szczególnie w długie, zimowe wieczory.

Tradycyjny kominek, opalany drewnem, to przyjemność, na którą pozwolić sobie mogli dotąd tylko nieliczni - posiadacze domów jednorodzinnych, którzy już na etapie projektu uwzględnili potrzebę zamontowania kominka. Instalacja taka wymaga bowiem doprowadzenia wentylacji do pomieszczenia, w którym znajduje się kominek oraz zbudowania komina, którym odprowadzane będą spaliny.

W przypadku właścicieli, którzy zdecydowali się na kominek już po zbudowaniu domu, pomysł taki wymagał gruntownej przebudowy budynku. Możliwości zainstalowania kominka pozbawieni byli dotąd mieszkańcy osiedli - pomysł posiadania kominka w bloku pozostawać więc musiał jedynie w sferze marzeń.

Dziś kominek w domu może mieć każdy - bez względu na to, czy posiada segment, czy też niewielkie mieszkanko w czteropiętrowym bloku. Możliwości takie dają biokominki.

Czym różnią się biokominki od tych tradycyjnych i czy ich instalacja jest opłacalna? Podstawową różnicą między kominkiem tradycyjnym, a jego współczesną wersją jest stosowany surowiec, niezbędny do wytworzenia ognia. Zwykłe kominki opalane są drewnem, biokominki natomiast - biopaliwem, które dostępne jest w żelu oraz w płynie. Paliwo żelowe pozwala na stosunkowo krótsze utrzymanie ognia - jedna puszka starcza na około 2 godziny. Zaletą jest efekt skwierczenia , podobny do tego, jaki wydaje palące się drewno.

Paliwo płynne pozwala natomiast utrzymać ogień nawet przez pięć godzin. Zarówno jeden, jak i drugi rodzaj paliwa nie wydziela żadnego zapachu, nie generuje też dymu, co nie oznacza jednak, że pomieszczenie, w którym taki biokominek się znajduje, nie musi być wentylowane.

Decydując się na biokominek, musimy wybrać nie tylko rodzaj paliwa, lecz także typ samego kominka. W sklepach bowiem dostępne są zarówno biokominki wolnostojące, jak i te wiszące, które możemy zawiesić na ścianie. Zaletą biokominków - w odróżnieniu od palenisk tradycyjnych - jest ponadto fakt, że są mobilne - możemy więc dowolnie zmieniać ich ustawienie, przenosić do innych pomieszczeń.

Na typowy biokominek składa się przede wszystkim palenisko, które wykonuje się ze stali nierdzewnej. Wyposażone jest ono w specjalną osłonę, która umożliwia regulowanie wysokości i intensywności płomienia. W palenisku umieszczamy blaszany pojemnik z wkładem do kominka, który, spalając się, wytwarza ogień. Powstająca jako efekt uboczny spalania para wodna dodatkowo nawilża powietrze w naszym domu.

Do kominka możemy wlać olejki aromatyczne, które - pod wpływem ciepła - uwalniać będą piękny aromat. Wielu producentów proponuje biokominki sterowane pilotem - dzięki temu można podtrzymywać nasze ognisko domowe nie wstając z fotela.

Wybierając obudowę kominka, pamiętajmy o tym, by pasowała do wystroju wnętrza. Obecnie dostępne są obudowy drewniane, szklane, metalowe, ceramiczne oraz kamienne; o nowoczesnych lub bardziej tradycyjnych kształtach.